Blog > Komentarze do wpisu
Baumgart i polska kolekcja w Parlemancie Europejskim

  Tydzień temu, czyli 25 stycznia 2010 roku, odbył się wernisaż polskiej kolekcji w zbiorach Parlamentu Europejskiego. Szacowna instytucja od lat gromadzi dzieła sztuki, uzupełniane obecnie o nabytki z nowych krajów członkowskich. Polskich artystów (w wyborze znaleźli się: Tomasz Ciesierski, Aneta Grzeszykowska, Ryszard Grzyb, Stefan Gierowski, Zofia Kulik, Włodzimierz Pawlak, Zbigniew Rogalski, Henryk Stażewski, Tomasz Tatarczyk) reprezentowała Anna Baumgart, której praca poświęcona berlińskiemu murowi znalazła się w  kolekcji.

Anna Baumgart, Mur. Hipoteza skradzionego obrazu, 2008

Artystka poruszyła zresztą temat żelaznej kurtyny w swoim przemówieniu, celebrującym wolność jednoczącej się Europy, wolność, która jednak bardziej niż czymś oczywistym powinna ciągle być wzywaniem i zobowiązaniem.

Serce biło mi z emocji.

 

szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek i Anna Baumgart w Bruskeli

 

Fragment przemówienia Baumgart:

Jestem artystką sztuk wizualnych i moim językiem wypowiedzi są obrazy i formy.W tym właśnie języku, rozmawiam ze społeczeństwem i jest to język, który nie zna granic.
Wydawałoby się, że tym samym językiem mówią artyści na całym świecie , że jest to język uniwersalny. Ale czy użycie tego samego znaku znaczy zawsze to samo? Tak więc niby mówimy tym samym językiem, ale nasze opowieści są inne, wynikają z naszych prywatnych historii , na które nakładają się losy całych regionów, narodów i państw. Należę do pokolenia, którego dzieciństwo i wczesna młodość toczyła się za murem, tytułowym murem mojej instalacji wchodzącej w skład tej wystawy Murem dzielącym Europę na Zachodnią i Wschodnią, a więc na centrum i peryferia. 
W liceum marzyliśmy o tym, żeby studiować sztukę na zachodnich uczelniach, co wydawało się wtedy   bardzo skomplikowane, prawie niemożliwe, ale  było jedyną sposobnością, by móc oglądać kolorowe reprodukcje obrazów naszych  mistrzów, o ironio krajowe albumy miały czarno-białe reprodukcje; jedyną możliwością, by czytać zachodnie magazyny o sztuce i wreszcie uczestniczyć w światowym jej obiegu. Podzielaliśmy wtedy - choć bardziej podświadomie - przekonanie, że zachodnie nowoczesne formy wizualne są formami nowoczesnymi w całym tego słowa znaczeniu, a więc mają wartość uniwersalną. Długo potem, już jako artyści spotykaliśmy się z oczekiwaniem krytyki, że powinniśmy opanować idiom artystyczny Zachodu, że język uniwersalnej kultury artystycznej to język sztuki zachodniej. To oczekiwanie podtrzymywało hierarchiczny układ Wschód-Zachód, minimalizując znaczenie różnicy, odrębności i siły płynącej z innego doświadczenia. W ten sposób mur zburzony w 1989 roku paradoksalnie nadal trwał w przestrzeni mentalnej tych, którzy tworzą mapy geografii artystycznej.
Wierzę w konieczność projektu przepisania historii i zmianę kierunku wektorów uwagi tak, by peryferia, jak proponuje historyk sztuki profesor Piotr Piotrowski w swojej książce "Awangarda w cieniu Jałty" zastąpić pojęciem marginesów: „Mają one  - pisze Piotrowski - większą wobec centrum autonomię oraz odgrywają wobec niego aktywną rolę, mogą na niego wpływać." 

Wymowa wernisażu, na który dopisała głównie publiczność związana z instytucjami - jako, że do Parlamentu nie można wejść z ulicy, a na odbywające się w nim wydarzenia obowiązuje szczegółowa lista gości - była tym bardziej symboliczna, że obecnym jego szefem jest polski polityk Jerzy Buzek, który oddał hołd polskiej sztuce w słowach wstępu. 

 

Ania Baumgart i Pomme

Ten symboliczny wernisaż był także pierwszym wernisażem w życiu mojej córeczki Pomme.:)

Pomme, Ania Baumgart i Kasia Korczak

oraz ja i Pomme...

Po godzinach odbyła się nieoficjalna powernisażowa kolacja z udziałem brukselskiej śmietanki. Od lewej: Ania Baumgart (za Zuzanną), Zuzanna Janin (prosto z Londynu), Jola Stopka, Abel Auer (a raczej jego nogi), Bartek Lech, Dorota Jurczak (po powrocie z Istambułu) i Jarek Król...:)))

Tym wspaniałym akcentem świętuję swój mały come back do bloga...:)

ps. Aniu, dziewczyna, którą spotkałyśmy przypadkiem w butiku dzwoniła właśnie, że jutro wybiera się, by obejrzeć wystawę...

 Film z wernisażu można znaleźć pod tym adresem, szukając w dziale "All Videos" i "January 2010" :)...:

http://www.ep-president.eu/view/en/

poniedziałek, 01 lutego 2010, agata_araszkiewicz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: