Blog > Komentarze do wpisu
Unpolished na September Design

   W pierwszej połowie września w Brukseli odbył się znamienny wernisaż związany z polskim designem. Coroczny belgijski festiwal September Design ma swoich fanów, w tym roku polecał go paryski Vogue, który z tego powodu zrobił cały materiał o Brukseli jako na nowo stylowym mieście. Jedna z imprez otwierających festiwal, w bardzo prestiżowej galerii Pierre'a Bergé mieszczącej się na starym zabytkowym placu Grand Sablon, był właśnie polski wernisaż.

 Aze Design, Messy Tablecloth

Moomoo Architects, QooQoo Lamp 

A oto parę migawek wernisażowych:

widoczna praca Bogdana Kossaka, Otoczaki

Jego kuratorzy Agnieszka Jacobson-Cielecka i Paweł Grobelny podkreślali, że z jednej strony chcieli zaznaczyć uniwersalność polskiego projektowania, ale także jego partykularność. Polscy designerzy są dobrze wykształceni i otwarci na świat, mogą projektowac wszędzie (ci biorący udział w Warszawie mają średnio ok.30 lat). Z drugiej strony nie mają dostępu do najnowszych technologii i materiałów. Furtką więc stał się folklor - na nowo przemyślana ludowość. Wystawa bazuje więc na swej pierwszej wersji pokazanej w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli, gdzie wydobyto związki między nowoczesnycm polskim designem i folklorem.

 Agnieszka Czop, Wycinanka

Kosmos Projekt, Radio

przy krzesłach na biegunach Poor Design

Puff-Buff Design, Lullaby Lamp 

 Lucyna Mizera, dyrektor Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli

kuratorzy wystawy Agnieszka Jacobson-Cielecka i Paweł Grobelny

budynek galerii Pierre'a Bergé

Ten mariaż jest chyba póki co rzeczywiście najsilniejszą polską tradycją. Jego korzenie sięgają dwudziestolecia międzywojennego, gdzie korzystanie z folkloru (także w sztuce) było modą, ekscesem, nowatorstwem. Po wojnie stało się ideologicznym przykazaniem. Dziś bez wątpienia Cepelia z jednej strony może być sezamem dla wyobraźni, ale z drugiej więzieniem. Inną sprawą jest geograficzna percepcja - najważniejsze by grać podmiotowo w kalejdoskop odbioru jaki Zachód narzuca wschodniemu egzotyzmowi. Osobiście nie jestem fanką ludowości, ale wiele z tych projektów naprawdę broni się sama. Oceńcie sami! 

 Poor Design, Portable USB

 

Agnieszka Bar, Group Vase

 

Karina Marusińska, Ogryzki

Z drugiej strony wyobrażam sobie takie możliwe przewartościowanie dziedzictwa folkloru, w którym jako historyczna część modernizmu, odkryje on przed nami jeszcze inne zgoła nieprzewidziane znaczenia (folklor ponowoczesny a ekologia, bionic design, folklor a rozumienie Innego i procesów kolonizacji, itd...)!!!...:)

Właśnie, unpolished!

Karina Marusińska, Półprodukt

Unpolished. Yound Design from Poland, September Design, Galerie Pierre Bergé & Associés, Grand Sablon 10, Bruxelles, 11.09-2.10.2009  

piątek, 25 września 2009, agata_araszkiewicz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: