Blog > Komentarze do wpisu
Warszawa genderowa(2)!...

      Warszawską flânerię genderową podsumowuje Festiwal QueerSaturatorze. Queer to słowo pochodzące z XVI-wiecznej angielszczyzny, ale swoje współczesne znaczenie wykształciło w XIX wieku podczas konsolidowania się społeczeństwa mieszczańskiego, powstającej w odstępstwie od niego formacji dandysów i rosnącego znaczenia emancypacyjnego obywatelskich ruchów mniejszościowych. Queer to "zboczeniec" lub "odmieniec", osoba naruszająca swoim zachowaniem przyjęte normy lub otwarcie referująca się do swojej seksualności. W wieku XX słowo to zostało przyjęte z dumą, odwracającą jego znaczenie, jako swoiste logo ruchów gejowskich. Queer to podróż między płciami, to wybuch wielu możliwości, podważanie tradycyjnie bi-polarnej sceny różnicy płciowej. Queer jest anty-dyskryminacyjny i seksofilski i afirmuje seksualność, to teatralizacja seuksualności, próba różnych jej samków. Rymuje się dobrze ze sceną artystyczną, muzyczną i klubową. Festiwal w Saturatorze podkreśla, że właśnie o smak tu chodzi. Kontynuuje nie tylko dzieło ruchów gejowskich i feminizmu (dzieło takich rzeczy i wydarzeń jak DIKFagazine Karola Radziszewskiego czy wieczory w dawnym Cafe Baumgart), ale potwierdza zadomowienie się pod polska strzechą tendencji obecnych na zachodniej off-owej jak i mainstreamowej scenie klubowej (zwłaszcza, że Festwial zbiegł się z rozdaniem nagród Wdechy, do których praskie zagłębie klubowe było nominowane w kategorii najlepszego miejsca roku). To dalszy ciąg polskiej rewolucji seksualnej, rewolucji, która się nie odbyła, ale którą skokami, czasami w poprzek, czasami na wyrost nadrabiają czasy Transformacji. Queer to opowieść o możliwości wyboru, blisko namiętności, którą egzaminuje, blisko pasji między duchem a ciałem, między tym, co w seksualności materialne a ulotne i nienazywalne. To pozytywa odpowiedź na usztywniony gorset płci, moment ujścia, ferment, który produkuje tlen w zbyt zastygłym stawie.   

Ania Zaradny i Robert Piotrowski z cudwną dziewczyną-psem...:)))

Pan Belina (jako kołderka...)

Petra Flurr, dyrektor artystyczny Festiwalu, wraz z Mercurio i jego stuffem, wzywa na scenę kultową Rysię jako "Queen Elisabeth"...

Marcin Brzózka i Aneta Starowieyska, twórcy Saturatora i Festiwalu

w środku Aneta Starowieyska...

kolejna twarz Saturatora - Mikołaj Biberstein-Starowieyski, tym razem tyłem i jako queerowa Alibabka...

oraz ostatni człon ekipy Saturatora - nieoceniony Tomek Walewski...:)))

Mercurio wraz ze swoją ekipą

 

Festiwal Queer w Saturatorze, 6-8 luty 2009, Warszawa

 

wtorek, 03 marca 2009, agata_araszkiewicz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: