Blog > Komentarze do wpisu
Okrutna Maryja...

    Najnowsza belgijska sztuka to, coś do czego ciągle jeszcze nie mam do końca klucza. Wydaje mi się bardzo narodowa i bardzo zwrócona do siebie, do własnych kontekstów dla mnie w większości nieczytelnych. Niezależnie od tematu wystawy często pojawia się w niej motyw kulturowego konfliktu, jakim Belgia od lat żyje. Może jest tak także dlatego, że kultura francuska jest dla mnie przezroczysta, znam ją dobrze i rozumiem od dziecka. Uzurpacją (kolonialną?) było oczekiwanie, ze Belgia jest częścią Francji? :)

Oto wystawa przeglądowa poświęcona okrucieństwu w jednej z ważnych przestrzeni wystawienniczych Brukseli. Wybieram z niej kilka prac:

Serge Goldwicht, Belgische Kunst macht frei, 2009

François de Coninck, Podkładka pod talerz na stół (negocjacji?), 2007

"Czy Belgia jest wypadkiem Historii, polityczną niewydolnością, kulawą konstrukcją?"- czytamy w katalogu wystawy. "Z pewnością. I tutaj leży jej szansa. Belgia jest konstytuwnie poza wszelką iluzją, narodową, kulturową, lingiwstyczną, historyczną. (...) Ma tylko swoją "metafizyczną nagość", "antropologiczną wyjątkowość", której może się trzymać"... 

 

Jacques Lennep, Codzienny obowiązek, 8 luty 2002 (napis na rysunku głosi "Flandria dalej nas obgównia"...)

Vincent Strebell, Walonia i jej dziury po kulach, 2000

"Czy każde okrucieństwo nalezy wymówić?" - to tytuł wystawy. Prace oscylują wokół egzystencjalno-narodowej tematyki, mierząc się z próbą krytyki z perspektywy mniejszości czy post-kolonializmu. Wallońsko-flandryjski konflikt pozostaje jednak w samym centrum. Jak, w którą stronę iść? Nie jest jasne i na te polityczne dylematy nie odpowiedzą także pradwopodobnie dzieła sztuki, które próbują je opisywać i zjakoś zmieścić. Wszystko wskazuje na to, że Belgia pozostanie w swoim zawieszeniu. Czy to jest właśnie okrutne?

Serge Goldwicht, Ślepa plamka, 2007

Chéri Samba, Reorganizacja. Muzeum Królewskie Centralnej Afryki, 2002

Roby Comblain, Kąt Walonii-Brukseli, 2008 (znamienny motyw pistoletu na tradycyjnej flandryjskiej koronkowej serwetce, które sprzedaje się do dziś w pamiątkowych sklepach)  

Na koniec parę feministycznych elementów:

Jean Harlez, Notre-Dame inkoncepcji królewskiej, 2002-2008

Marie-France & Patricia Martin, Kobieca fantazja, 1995

Laurent d'Ursel, Dziewica, ale okresowa (Medytacja na temat krwi), 2009

Okrutna Maryja...

 

Toute cruauté est-elle bonne à dire?, La Centrale Eléctrique, Bruxelles, 6.02.09-29.03.09, kurator: Laurent d'Ursel 

 

piątek, 13 marca 2009, agata_araszkiewicz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: