Blog > Komentarze do wpisu
Art & Fashion last call?...

      Wiele wskazuje na to, że kryzys ekonomiczny miał dużo do powiedzenia także i tu. Nasilające się do paru lat więzi między sztuką a modą, podbudowane były prosperitą finansową: rosnący w siłę rynek sztuki oraz świetnie funkcjonujące luksusowe marki. Jednak finansowy impas, a jakim znajduje się obecnie świat, a zwłaszcza Zachód, zastopował siłę, rozwój i działanie obydwu. Czy tendencja art & fashion odrodzi się jeszcze z taką mocą, z jaką pojawiła się przed paroma laty? 

performens Vanessy Beecroft na otwarcie wielkiego gmachu Louis Vuitton w jesieni 2005 w Paryżu

reklama Louis Vuitton z marca 2008 roku zainspirowana pracą Beecroft 

Wiele rzeczy prawdopodobnie się nie zmieni. Sztuka pomaga markom luksusowym zmienić wizerunek. Od wielu lat świat luksusu próbuje odejść od imażu ąę, niedostępności i sztywności, który nadały mu lata 80-te. Luksus ma być cool i dostępny, choćby w marzeniach, dla każdego. Sztuka, jako domena eksluzywności o wiele bardziej merytokratycznej i dynamicznej tej odnowie wizerunku sprzyja. Dlatego na pewno na przykład Mobil Art, ruchome muzeum, które zbudowała marka Chanel (i o którym pisałam) po wojażach w Azji dotrze do Europy w przyszłym roku, tak jak zostało to zaplanoane. Galeria sztuki, jaka znajduje się przy głównym paryskim sklepie Louis Vuitton (wielkim gmachu na Champsees Elysees) na pewno nie zniknie. Tak jak pojawi się nowe "muzeum" fundacji sztuki Bernarda Arnault, szefa grupy LVMH, którego bryłę projektuje Frank Ghery, Na czele tej funacji stoi jedna z najważniejszych postaci artystycznego świata Paryża Suzanne Page, dawna dyrektorka Muse d'Art Moderne de la Ville de Paris. Te wysiłki są konieczne i nie dziwią, jeśli ogólnie wiadomo, że pan Arnault pragnie swą kolekcją sztuki zaimponować panu Pinault (dawnemu szefowi grupy Gucci), najsłynniejszemu francuskiemu kolekcjonerwoi, który od dwóch lat swoje zbiory udostępnia w Palazzo Grassi w Wenecji!...  

dżinsy Levis zaprojektowane przez Damiena Hirsta do kolekcji jesień 2008

arty-dżinsy Jeana Charlesa de Castelbajaca dla Lee Cooper, jsień 2008 

Nie zniknie na pewno fundacja sztuki i galeria, którą w Mediolanie posiada Prada. Nie znikną dzieła sztuki z nowego salonu Diora przy avenue Montaigne w Paryżu, który jest pomyślany praktycznie jak galeria sztuki. Podobnie jak wnętrza butików Balenciagi w Paryżu, Cannes (oba otwarte w zeszłym roku), Mediolanie i Nowym Jorku, które zaprojektowała znana francuska artystka Dominique Gonzales-Foerster. Zaś w Brukseli marka Hermès na pewno zatrzyma swoją wielką galerię la Verrière, gdzie trwa obecnie wystawa Katarzyna série, przedstawiająca gigantyczne rzeźby i rysunki Gabriela Coigneta w hołdzie...Katarzynie Kobro (wkrótce o niej napiszę)!!!... 

jedna z pierwszych wystaw w galerii La Verrière przy sklepie Hermèsa w Bruskeli w lipcu 2007 roku

wnętrze butiku Balnciagi w Cannes zaprojektowane przez Dominique Gonzalez-Foerster

oraz podobnie - butik Balenciagi w Mediolanie

"Wielkie sklepy staną się muzeami, a muzea wielkimi sklepami" - głosił 30 lat temu Andy Warhol. Nic nie wskazuje na to, żeby się mylił...:))))

La Verrière Hermès
bld. de Waterloo 50, Bruxelles

środa, 18 marca 2009, agata_araszkiewicz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/03/19 13:44:54
Mała uwaga - Dominique Gonzalez-Foerster to najprawdziwsza kobieta, dowód np. tutaj: www.independent.co.uk/arts-entertainment/art/news/new-tate-turbine-hall-artist-announced-794135.html


Pozdrawiam
-
2009/03/27 20:42:01
Tak, oczywiście, mea culpa!!! Pośpiech oraz umysłowa zaćma!!! dziekuję za poprawkę!