Blog > Komentarze do wpisu
Ukrzyżowana: Cattelan

 Do 24 marca na wystawie w Domu Sztuki w austriackim Bregenz można zobaczyć ... ukrzyżowaną kobietę. (Co ciekawe wątek ukrzyżownych kobiet przeplata się w blogu co i rusz wraz z wątkiem "kobiet do zjedzenia"...). Jest to jedna z trzech instalacji, które Maurizio Cattelan (ten sam, który trafił raz meteorytem w papieża, robiąc tyle szumu) przygotował na swoją wystawę, która trwa tu od początków lutego. Centralnym jej tematem jest śmierć. W stylu wątku already dead (a nie still life jak opisuje się po nagielsku "martwą naturę"), który scharakteryzowałam kiedyś na przykładzie Zbigniewa Rogalskiego, Cattelan przygotował tym razem pokaz skupiający się wokół centralnej figury All, wykonanej z marmuru, a przedstawiającej kilka ciał (po katastrofie?) leżących w całunach, przykrytych białym prześcieradłem.   

Maurizio Cattelan, bez tytułu, 2007

Na ostatnim piętrze muzeum znajduje się nasza ukrzyżowana na drzwiach kobieta. Ubrana jest w nocną koszulę. Chora? Wieczna pacjentka? Histeryczka? Ciało do złudzenia przypominające układ pozy zbolałego Chrystusa na krzyżu. Feministyczna krytyka religii i społeczeństwa, której przekroczenie otworzy nam nowe drzwi? Czy raczej "ostatni etap", nieco uwznioślony? Myslę, że ładunek poyztywny jest tu jednak dużo silniejszy.  

Maurizio Cattelan, bez tytułu, 2007

Maurizio Cattelan, Kunsthaus Bregenz, 2 luty - 24 marzec 2008

czwartek, 13 marca 2008, agata_araszkiewicz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/03/13 20:07:11
... a może lunatyczką? A może ma ściągnięte kolana ale rozłożone ramiona? A może ma podniecać lekko unosząc sie nad ziemią z podciągniętą nocną koszulą?... a może zmienia sie kontekst- czyż nie?
a.
-
2008/03/13 21:58:16
Wydaje mi się za bardzo świętobliwa, aby podniecać, ale z drugiej strony być moze jest to ukrzyżowana mistyczka? A w religijnej eskatzie, jak wiemy, znajduje się także ładunek cielesnego uniesienia...
-
2008/03/13 22:24:36
Ujmę to tak:skromność(kolana+głowa) i otwartość (ramiona)kontekst zdecydowanie erotyczny zwłaszcza u drzwi do sypialni. A wątek feministycznej krytyki jest baaaardzo odległyi.
a.
-
2008/03/14 13:52:19
Agata,
to jest powtorzenie (odtworzenie) zdjecia Franceski Woodman,
zob. tutaj: strasznasztuka.blox.pl/2006/09/Francesca-Woodman-zobaczyc-wlasna-smierc.html
pozdrawiam - i.
-
2008/03/14 13:56:42
Zresztą niezwykle ciekawe! Niesamowite, jesli chodzi o rozegranie tego w przestrzeni, no i przelozenie miedzy zjawiskowoscia u Woodman a materialnoscia tej pracy.
A mnie interesuja wspolczesne piety - mam tez pare na blogu :-)