|
Blog > Komentarze do wpisu
Ukrzyżowana: Cattelan
Maurizio Cattelan, bez tytułu, 2007 Na ostatnim piętrze muzeum znajduje się nasza ukrzyżowana na drzwiach kobieta. Ubrana jest w nocną koszulę. Chora? Wieczna pacjentka? Histeryczka? Ciało do złudzenia przypominające układ pozy zbolałego Chrystusa na krzyżu. Feministyczna krytyka religii i społeczeństwa, której przekroczenie otworzy nam nowe drzwi? Czy raczej "ostatni etap", nieco uwznioślony? Myslę, że ładunek poyztywny jest tu jednak dużo silniejszy.
Maurizio Cattelan, bez tytułu, 2007 Maurizio Cattelan, Kunsthaus Bregenz, 2 luty - 24 marzec 2008 czwartek, 13 marca 2008, agata_araszkiewicz
TrackBack
Komentarze
2008/03/13 21:58:16
Wydaje mi się za bardzo świętobliwa, aby podniecać, ale z drugiej strony być moze jest to ukrzyżowana mistyczka? A w religijnej eskatzie, jak wiemy, znajduje się także ładunek cielesnego uniesienia...
2008/03/13 22:24:36
Ujmę to tak:skromność(kolana+głowa) i otwartość (ramiona)kontekst zdecydowanie erotyczny zwłaszcza u drzwi do sypialni. A wątek feministycznej krytyki jest baaaardzo odległyi.
a. 2008/03/14 13:52:19
Agata,
to jest powtorzenie (odtworzenie) zdjecia Franceski Woodman, zob. tutaj: strasznasztuka.blox.pl/2006/09/Francesca-Woodman-zobaczyc-wlasna-smierc.html pozdrawiam - i. 2008/03/14 13:56:42
Zresztą niezwykle ciekawe! Niesamowite, jesli chodzi o rozegranie tego w przestrzeni, no i przelozenie miedzy zjawiskowoscia u Woodman a materialnoscia tej pracy.
A mnie interesuja wspolczesne piety - mam tez pare na blogu :-) |
|
a.