Blog > Komentarze do wpisu
Sweet Art na Saint Germain de Près

 Niedawno, gdy jechałam w odwiedziny do Marty Deskur (patrz post z 31 maja) w pobliskich wielkich delikatesach pełnych osobliwości (Grande Epicerie de Paris au Bon Marché) zakupiłam ciasto w formie puzzli pokryte kolorową owocową galaretką. Miało ono transparentne opakowanie z napisami Who?, When?, Why? itd. Zachwycałyśmy się nim obie mówiąc, że mogłby je zrobić jakiś artysta...

Potem wpadłam przypadkowo na artykuł w Magazine des Beaux Arts o festiwalu Sweet Art, który odbywa się na Saint Germain de Près i w okolicach, a ciasto w formie puzzli było jedną z prezentowanych prac... Dziwne to uczucie - zjeść dzieło sztuki wiedząc, że być może nigdy nie pojawi się już ono w takiej formie. (Nie udało mi się go więcej kupić - edycja limitowana) Autorem puzzli w kremie jest Franck Scurti, artysta francuski będący pod wpływem Fluxusu i Nowego Realizmu, a tortowa wersja jego egzystencjalnych drewnianych puzzli powstała przy współpracy z mistrzem ciastkarstwa Benoît Castelem i Grande Epicerie de Paris.

No właśnie, ça c'est Paris!!!

Franck Scruti, What, When?, Who? How? Where?, 2005, puzzle z drewna, projekt na ciasto, 27,5 x 21 cm

Piąta edycja festwialu, który toczy się wokoł placu Saint Germain de Près, w kafejkach i butkiach ma za zadanie nie tylko wyprowadzić sztukę z tradycjnych galerii i muzeów. Od roku festiwal proponuje artystom jeden temat przewodni - powód, by "zabawić" się także obrzez ami sztuki. Co dzieje się nie tylko, gdy artyści nakrywają do stołu, ale także współpracują z mistrzami sztuki kulinarnej? Co tak naprawdę jest sztuką? Z jaką sztuką obcujemy na codzien? Żart i atmosfera lekkiej zabawy wokół tematu sztuki pyszności i łakomstwa przypomina i odnawia także tradycyjny mariaż tej części Paryża z artystyczną kreacją.

Vincent Olinet, bez tytułu (wielki tort), 2003 poliester, cukier, dekoracja do ciast, gips, 120x120x110 cm 

Na placu Saint Germian de Près stał wielki trzy-metrowy tort, ryzykując, że zaraz się przechyli (oczywiście z masy plastycznej...), ale nie udało mi się go uwiecznić. Ironiczna reinterpretecja stylu wielkich monumentalnych pomników? Czy aluzja do obżarstwa i niestrawności?

Na witrynie butiku Diora prace Freda Lebaina z serii Freddi i czekolada. Artysta jest z wykształcenia kucharzem (pracował także jako stylista kulinarny i fotograf) i to jeden z powodów nostalgicznego gestu pudrowania czekoladą mitycznych przedmiotów, którymi był otoczonyw dziecinstwie. Współczesne proustowskie magdalenki w jego wykonaniu to na przykład czekoladowa torebka Diora...

Fred Lebain, z serii Freddie i czekolada, 2007, fotografia komputerowa, 60x80 cm

W oknach sklepu Louis Vuitton fotografka Valerie Bellin uwiecznia "martwą naturę" wybraną przez jednego z najsłynniejszych trzy-gwiadzkowych francuskich kucharzy Alain'a Ducasse'a (restauracja w hotelu Plaza Athena i słynne restauracje w Nowym Jorku), zachowując ciemny ton charakterystyczny dla walizek i torebek znanej marki...

Valerie Belin (z Alain Ducasse'm), Martwe natury, 2007, fotografia, 87x109 cm 

  

 praca Bellin na wystawie Vuitton jako atrakcja turystyczna - zdjęcie z anonimową turystką...

obiad w Cafe de Flore z pracami Natachy Lesuer

Natacha Lesueur, bez tytułu, 2001, dyptyk fotograficzny, 120x140cm każda część

C.D.N.....

piątek, 29 czerwca 2007, agata_araszkiewicz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: