Blog > Komentarze do wpisu
"Ocalić Manhattan": 11 września...
 Dzisiejsza data, chce się czy nie, od paru lat kojarzy się w sposób zdecydowany. Samoloty wbite w World Trade Center - prawie każdy pamięta gdzie i z kim to oglądał i co wtedy robił (ja po przerwaniu feministycznej narady przed prezentacją na konferencji w Berlinie działalności związanej z Manifami całą kupą wraz z koleżankami przyjechałam do mnie włączyć CNN...). Terroryzm, wojna, hipermediatyzacja, imperializm, zakłócona równowaga globalna, konflikt cywiliacji, niedorozwój Trzeciego Świata, alterglobalizm - wszystko cisnęło się na usta...Dziś kolejna rocznica i świat obiegają filmy dokumentalne m.in.o pasażerach lotu 93, którzy podjęłi na pokładzie rewoltę przeciw terrorystom czy wielka hollywodzka produkcja Oliviera Stone'a o dwóch strażakach, którzy przetrwali pod gruzami. Przed narracją heroiczną parę lat temu dokument Michela Moore'a czy francuska powieść Fredericka Beigbedera próbowały przynieść krytyczną analizę wydarzeń: oskarżyć rozkład amerykańskiej polityki, uruchomić spojrzenie alteglobalistyczne, które jednak okazywało się bezradne wobec tragedii... Niezależnie od obozu, w którym jesteśmy - czy z Orianą Falacci i Huntingtonem czy po stronie bardziej demokratycznej lub wręcz pacyfistycznej - trudno nie uznać, ze wraz z tym atakiem rozpoczęła sie nowa epoka (myślenia i wojny?...)...

Ja wybieram dwie artystyczne wypowiedzi, dwa komentarze do tego wydarzenia.

Pierwszy to praca wideo francuskiego artysty młodego pokolenia Laurenta Grasso zatytułowana "Projekcja" z 2005 roku, przedstawiającej chmurę dymu przesuwjącą się ulicami (Paryża?...) w takt pogodnej muzyki. Jej kadr wygląda następująco:

A drugi to dwie instalacje arabskiego artysty, urodzonego w Tangerze a pracującego we Francji, Mounira Fatmi'ego:

Zatytułowane są kolejno: "Save Manhattan 02" i "Save Manhattan 01", pochodzą z lat 2004-2005 i 2003-2004 (pierwsza posługuje się kasetami vhs, a druga książkami - uwaga! dwie wieże tworzą dwa tomy Koranu...).

Pokazu obu prac odmówiono w Nowym Jorku, przed wakacjami pojawiły się w jednej z paryskich galerii. Tak naprawdę tytuł "Ocalić Manhattan" brzmi trochę jak z Woody Alena albo kolejny odcinek serialu "Sex in the City"...

Don't u think?...

poniedziałek, 11 września 2006, agata_araszkiewicz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: